„Włościanie ze Śwdzika (red. – Świdnika), jako też ze wsi Wólka pod Lublinem, przywieźli do Lublina ochotników do wojska, dezerterów z poblizkich okolic, oddali władzom i ofiarowali konie, oraz artykuły spożywcze na rzecz armii. Przykład włościan Świdzickich (red. – Świdnickich) i Wólki już echo odnalazł w Krzeczonowie (red. – Krzczonowie), którego mieszkańcy złożyli sporo artykułów spożywczych dla szpitala wojskowego.
NDIGCZAS001732_1920_183_0001
Na zgromadzeniu włościan parafii Abramowice, gminy Zemborzyce, na którym zebrało się około 1500 osób, uchwalono mianowicie akcję obrony narodowej w Lublinie wszelkimi siłami czynnie popierać, w dowód czego opodatkować się składką 10 marek z morgi (Z parafii, w której znajduje się 9.000 morgów wpłynęłoby 90.000 mk.), dalej urządzić natychmiast dobrowolną zbiórkę produktów rolnych, drobiu, zwierząt gospodarskich, oraz bielizny na żołnierza polskiego i dostawić je do Komitetu Głównego w Głusku, celem odstawienia do Komitetu Wojewódzkiego.
Ponadto uchwalono popierać czynnie pożyczkę państwową; zobowiązać wszystkich parafian do zapisania się do Tow. Czerwonego Krzyża z roczną będzie mógł mleka do szpitali Czerwonego Krzyża dla rannych i chorych żołnierzy polskich; zobowiązać składką po 20 mk.; dostarczać bezpłatnie, ile każdy się (zamożniejsze rodziny) do przyjęcia po jednym niezamożnym żołnierzu z wyleczonych już w szpitalu a potrzebujących należytego odżywienia.”
Tak to „Kurier Lwowski” z 28 lipca 1920 roku, przygotowania do wielkiej nawały bolszewickiej opisuje. Jak widać dokonano wielkiej mobilizacji przed atakiem sił wrogów naszych. Wszystkie środki zostały wykorzystane, i jak już wiemy pomyślnie to się dla naszego narodu skończyło. Oby tylko więcej takich przeżyć nasza okolica nie musiała przechodzić.

Źródło:
„Kurier Lwowski”, Nr. 183 z 28 lipca 1920, [Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa – dostęp marzec 2014].

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer