Kilka słów o ulicy Żmigród

Istnieje w naszym mieście taka uliczka, troszkę na uboczu od głównych traktów komunikacyjnych. Wąska, lecz zarazem malownicza, spełnia rolę łącznika między ul. Królewską a Bernardyńską.

Skąd wzięła się jej nazwa? Otóż w XV wieku, na południe od miasta zamkniętego wówczas w mury dzisiejszego Starego Miasta, istniało w tych okolicach przedmieście obejmujące kotlinę, którą nazywano Żmigród. W XVI wieku powstał tutaj folwark na gruntach należących do Mikołaja, syna Jana Wronki, który od nazwy tych terenów nosił nazwisko Żmigrodzki. W 1539 roku sprzedał on tą posiadłość miastu.

Ul. Żmigród, pocztówka z 1927 roku, Wyd. Skład Papieru B-cia Kestenberg, @WBP BC
Ul. Żmigród, pocztówka z 1927 roku, Wyd. Skład Papieru B-cia Kestenberg, @WBP BC

Przy tej drodze, podczas II wojny światowej mieścił się ważny punkt konspiracyjny. W kamienicy o numerze 1 od 1932 do 1951 roku istniała Drukarnia „Popularna”. Zakład nie zakończył swojej działalności podczas okupacji. Bywało tak, że realizował pewne zamówienia okupanta, lecz również drukowane były tutaj nielegalne ulotki oraz pisma. Skutkiem tych działań było wydanie i ujęcie 4 drukarzy, którzy w 3 czerwca 1944 roku zostali rozstrzelani.

Źródła:

I.Kowalczyk, Zwiedzamy Lublin. Przewodnik, Lublin 2011.

Drukarnia „Popularna” w Lublinie, opr. Tomasz Pietrasiewicz, [http://teatrnn.pl/leksykon/node/2803/drukarnia_popularna_w_lublinie_1932_1951 – dostęp maj 2015]

Podziel się
Przeczytaj także:  Krótka wiadomość o zaginionej Prażmowszczyźnie

2 odpowiedzi na „Kilka słów o ulicy Żmigród”

  1. Awatar Marek
    Marek

    Dzień dobry! Przepraszam ale wkradła się tu mała nieścisłość! Otóż „wsypa” w „Drukarni Popularnej” należącej do panów Michalskiego i Rybińskiego nastąpiła na skutek donosu córki jednego z drukarzy (nazwisko znane, ale na razie niech pozostanie zasłoniętym) wiosną 1944 roku. Niemcy aresztowali właścicieli, pracowników i sporą część ich rodzin. W sumie około 200 osób!!! Drukarzy osadzono na Zamku, rodziny wysłano do obozów koncentracyjnych. Drukarze zamknięci w więzieniu zostali umieszczeni na liście zakładników i gdy 5 czerwca 1944 roku, nieopodal Bramy Grodzkiej, wybuchła bomba zabijając kilku Niemców, ich los był przesądzonym. Rozstrzelano ich już następnego dnia dnia, a dokładnie 3 czerwca 1944 roku, w czasie egzekucji dokonanej na 50 zakładnikach, w obozie koncentracyjnym na Majdanku. Zginęli w niej obaj właściciele tłoczni, czyli Aleksander Michalski i Józef Rybiński. Pozostali przy życiu drukarze zostali wymordowani 22 lipca 1944 roku. Ocalało wedle różnych danych jeno trzech – czterech dawnych pracowników „Popularnej”. Po zajęciu Lublina przez Sowietów, przez kilka miesięcy drukarnię prowadziła wdowa po Aleksandrze Michalskim, pani Zofia Michalska – kobieta niezwykle dzielna, (ale to temat na całkiem inne opowiadanie). Czyniła to była zapewne do grudnia 1944 roku, kiedy to władza ludowa przejęła wszystkie lubelskie drukarnie prywatne.

  2. Awatar Kasia Jaworska
    Kasia Jaworska

    Bardzo duzo ciekawych rzeczy dowiadujemy sie dzieki tej wspanialej stronie – dziekujemy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *