Kilka dni temu, lubelską prasę zelektryzowała wieść o nowym odkryciu w rejonie ul. Towarowej.

Podczas budowy nowego, sześciokondygnacyjnego budynku na jednej z działek odkryto zdobione kafle oraz naczynia, które świadczyć mogą o istnieniu dworu właśnie w tym miejscu. Części ceramiczne zdobione są motywami roślinnymi oraz zwierzęcymi (pojawia się motyw jednorożca). Archeolodzy, prowadzący badania, w rejonie dawnego Słomianego Rynku, ujawnili pozostałości ceglanego sklepienia piwnicy. Owe relikty przeszłości zostały datowane na przełom XVI i XVII wieku.

W czasach średniowiecza, na tych terenach znajdowała się osada targowa, a następnie wspomniany wcześniej tzw. Słomiany Rynek. Była to jurydyka leżąca w pobliżu Przedmieścia Lwowskiego (czyli Kalinowszczyzny), której nazwa po raz pierwszy zanotowana została w 1602 roku. Powstanie Słomianego Rynku datuje się na wiek XVI.

W XVII wieku posiadłość nazywano Firlejowszczyzną, gdyż jej dzierżawcą był lubelski starosta – Zbigniew Firlej. W 1787 roku posiadała przywilej na organizowanie jarmarków, który otrzymała dzięki staraniom starosty Michała Mniszcha. Sprzedawano tutaj paszę dla bydła oraz słomę (stąd nazwa posiadłości). Cztery lata później Słomiany Rynek przestał być jurydyką prywatną, ponieważ został włączony pod jurysdykcję miejską. Po powstaniu styczniowym, decyzją carską przeszedł w ręce Skarbu Państwa.

Możliwe, że nowo odkryty dwór mógł być posiadłością starosty lubelskiego – Zbigniewa Firleja, jednakże o tym przesądzą bardziej szczegółowe badania.

Źródła:

M. Szlachetka, Odkrycie na Kalinowszczyźnie: relikty dworu, którego nikt się nie spodziewał, [kurierlubelski.pl – dostęp wrzesień 2015]

I. Kowalczyk, Zwiedzamy Lublin, Przewodnik, Lublin 2011.

 

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer