Minęło już 97 lat odkąd nasz Lublin jest stolicą Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. To właśnie w nocy 6/7 listopada dokonała się wielka w skali naszego kraju rewolucja, której skutki odczuwamy do dnia dzisiejszego. Przypomnijmy zatem jak formowała się nasza stolica.

Decyzja o utworzeniu ponadzaborowego rządu zapadła na naradzie Konwentu Organizacji A (kierownictwa obozu niepodległościowego po aresztowaniu Piłsudskiego w lipcu 1917 r,) w Warszawie 1 lub 2 listopada 1918 roku. Podjęto wówczas przedstawioną przez komendanta POW i kierownika wojskowego Konwentu Edwarda Rydza-Śmigłego koncepcję „rządu republikańsko-demokratycznego”.

Na naradzie warszawskiej ustalono skład rządu oraz siedzibę, na którą jednogłośnie wyznaczono nasze miasto. Lublin był jeszcze centrum administracyjnym rozpadającej się właśnie okupacji austriackiej, a od 29 października usiłował przejąć na tym terenie władzę mianowany przez gabinet Świeżyńskiego „komisarz generalny rządu polskiego” – Juliusz Zdanowski.

Okres między naradą warszawską a 7 listopada 1918 roku to przygotowania do utworzenia nowego rządu obejmujące opracowanie jego programu i proklamacji, ściągnięcie do Lublina z Warszawy i Krakowa członków przyszłego gabinetu, wreszcie pozbawienie władzy komisarza Zdanowskiego.
1 listopada w Klubie Oficerskim odbyło się zebranie polskich oficerów, służących w armii austro-węgierskiej. Na spotkaniu byli także delegaci żołnierzy czeskich i południowosłowiańskich. Porucznik Stanisław Sosabowski wezwał zebranych, by następnego dnia, złożyli przysięgę na placu Katedralnym. Objęcie dowództwa nad wojskiem w Lublinie zapowiedział ppłk Stefan Pasławski, mający odpowiednie pełnomocnictwo z ramienia Rady Regencyjnej.
Kolejnego dnia linie kolejowe okupacji austriackiej były już w rękach polskich kolejarzy. 0 godz. 15.30 żołnierze i oficerowie służący wcześniej w armii austriackiej złożyli na placu Katedralnym uroczystą przysięgę na „wierność i posłuszeństwo rządowi polskiemu”. Kazanie wygłosił rektor kościoła powizytkowskiego, ks. Jan Władziński, który podkreślił, że „żołnierz polski musi być bezwzględnie posłusznym Radzie Regencyjnej”. Zaprzysiężono 340 żołnierzy.

3 listopada cały lubelski garnizon wojsk austro-węgierskich był już rozbrojony. Rano w Pałacu Gubernatorskim nastąpiło oficjalne przekazanie władzy przez generała-gubernatora Lipośćaka pełnomocnikowi Rady Regencyjnej Juliuszowi Zdanowskiemu. Tym samym w Lublinie skończyła się okupacja austriacka, a razem z nią okres zaborów.

Gmachy, w których urzędowały władze okupacyjne zostały obsadzone przez Polaków, a urzędnicy złożyli przysięgę na wierność Radzie Regencyjnej. Tego samego dnia do Lublina przyjechał płk Edward Rydz-Śmigły, dowodzący POW od czasu osadzenia Piłsudskiego w Magdeburgu. Wieczorem płk Rydz-Śmigły złożył przysięgę w Pałacu Gubernatorskim i otrzymał upoważnienie do pełnienia funkcji głównego komendanta okupacji austriackiej.

4 listopada stan wyjątkowy, wprowadzony dzień wcześniej na terenie Lublina, rozciągnięto na cały powiat lubelski. Nakazano zamykanie wszelkich gospód i restauracji o godz. 8 wieczorem. Ruch pieszy i kołowy dopuszczono w godzinach od 6 rano do 8 wieczorem. Zabroniono też gromadzenia się w grupach po kilkanaście osób.

Rano przyjechał do Lublina Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Tadeusz Rozwadowski. Ku zaskoczeniu Zdanowskiego oznajmił, że nominacja, którą obiecał Śmigłemu, „została już komu innemu dana” i że jako żołnierz Rydz-Śmigły musi poddać się jego rozkazom. Oświadczył też, że chce zaoferować Śmigłemu najwyższe stanowisko, mianując go dowódcą sił zbrojnych na froncie wschodnim – tzw. brygady kresowej do walk z Ukraińcami. Wydawało się, że wszelkie nieporozumienia zostały wyjaśnione, a Śmigły przyjmie dowództwo brygady.

6 listopada, po południu komisarz rządowy Juliusz Zdanowski podał się do dymisji na żądanie Rydza-Śmigłego. Wieczorem na wielkim wiecu robotniczym w teatrze „Rusałka” ogłoszono dekret Lubelskiej Rady Delegatów Robotniczych o ośmiogodzinnym dniu pracy. Na wiecu tym, zorganizowanym przez lubelską PPS, podjęto rezolucję o obaleniu Rady Regencyjnej i powołaniu rządu Republiki Ludowej. Dla poparcia rezolucji proklamowano na dzień następny strajk powszechny i manifestację robotniczą na trasie od pl. Bychawskiego do Śródmieścia. Rewolucja stała się faktem.

W nocy z 6 na 7 listopada przystąpiono do drukowania i rozklejania proklamacji oraz manifestu nowego rządu, W tym samym czasie pozyskano dla niego formacje wojskowe uznające dotychczas zwierzchnictwo Rady Regencyjnej. Rankiem 7 listopada na lubelskich ulicach wisiały już nowe, plakaty: proklamacja o obaleniu władzy Rady Regencyjnej i powstaniu Rządu Ludowego Republiki Polskiej i manifest programowy nowego rządu.

Rankiem było już wiadomo, że wybuchła nowa rewolucja, rewolucja, która wpłynęła niewątpliwie na losy naszej najukochańszej II Rzeczpospolitej. 0 godzinie 9 rano było już wiadomo, że wszelkie groźne przeszkody zostały usunięte i że władza przeszła niepodzielnie w ręce nowego rządu. Żywy ruch zapanował na mieście. Konni kurierzy galopowali ulicami. Co chwilę przechodził oddział w uzbrojonych strojach cywilnych, przejeżdżały wozy mające za straż nieraz młodziutkich chłopców z karabinami. Na ulicach spotykało się co chwilę uzbrojonych robotników z czerwoną przepaską Milicji Ludowej. Oddziały Polskiej Organizacji Wojskowej były w pełnym pogotowiu w swych punktach zbornych.

W południe odbyło się najważniejsze z wydarzeń. Przed Katedrą zaprzysiężone zostały oddziały Polskiej Siły Zbrojnej. Odczytano wtedy przysięgę na rzecz naszej Republiki Ludowej. Odegrano nowy hymn narodowy i Marsyliankę. Następnie dokonano uroczystego odczytania manifestu.

Po południu 7 listopada przybyli do Lublina oczekiwani politycy galicyjscy: Ignacy Daszyński, Wincenty Witos i Jan Stapiński. Wieczorem w gmachu byłego c. i k. Generalnego Gubernatorstwa Wojskowego, przy pl. Litewskim 3, odbyło się pierwsze posiedzenie Rządu Republiki Ludowej. Dokonano na nim pierwszych ustaleń.

Witos uzależnił swój udział w rządzie od zaproszenia do jego składu przynajmniej jednego polityka miłego endecji. Po odrzuceniu tej propozycji wyjechał z Lublina. Dokonano nowego podziału stanowisk, po którym skład rządu przedstawiał się następująco: przywódca Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej Galicji i Śląska Ignacy Daszyński objął stanowisko premiera, ministra spraw zagranicznych i sprawiedliwości. Polską Partię Socjalistyczną reprezentowali ministrowie: Tomasz Arciszewski – praca i opieka społeczna, Marian Malinowski – roboty publiczne i Bronisław Ziemięcki – bez teki, Polskie Stronnictwo Ludowe „Wyzwolenie”: Stanisław Thugutt – sprawy wewnętrzne, Juliusz Poniatowski – rolnictwo i aprowizacja, Tomasz Nocznicki – bez teki, Stronnictwo Niezawisłości Narodowej: Medard Downarowicz – skarb i kooperatywy, Wacław Sieroszewski – propaganda i prasa, Polską Organizację Wojskową: Edward Rydz-Śmigły – wojsko. Nie obsadzono resortów przemysłu, handlu i oświaty.

Manifest „Do Ludu Polskiego”. zaczynał się od stwierdzenia upadku rządów kapitalistów i dochodzenia do władzy mas pracujących. Rząd Ludowy Republiki Polskiej objął całkowitą i niepodzielną władzę, aż do zwołania sejmu ustawodawczego.

Z chwilą ogłoszenia manifestu przed katedrą lubelską ogłoszono powstanie państwa polskiego, składającego się ze wszystkich ziem zamieszkałych przez ludność polską, z własnym wybrzeżem morskim. Państwo to otrzymało nazwę Polskiej Republiki Ludowej – wprowadzano zatem ustrój republikański z wybieranym przez sejm prezydentem. Radę Regencyjną Królestwa Polskiego uznano za nie istniejącą. Warszawskiemu gabinetowi urzędniczemu polecono natychmiastowe podporządkowanie się rządowi ludowemu pod groźbą postawienia przez trybunałem ludowym.

Wprowadzano pięcioprzymiotnikowe prawo wyborcze: powszechne (także dla kobiet), równe, tajne, bezpośrednie i proporcjonalne. Czynne i bierne prawo wyborcze przyznano wszystkim obywatelom po ukończeniu 21 roku życia. Zapowiedziano zwołanie narady rządowej. Wszyscy obywatele państwa polskiego, niezależnie od wyznania, pochodzenia czy narodowości, stawali się równi wobec prawa. Wprowadzano wolność sumienia, druku, słowa, zgromadzeń, pochodów, zrzeszeń, związków zawodowych i strajków.

Ogłaszano upaństwowienie donacji, majoratów i lasów. Wprowadzono ośmiogodzinny dzień pracy w przemyśle, rzemiośle i handlu. Zapowiedziano reorganizację na demokratycznych zasadach samorządu terytorialnego, gminnego, miejskiego i powiatowego oraz organizację Milicji Ludowej na wsi i w mieście jako organu zapewniającego realizację postanowień nowej władzy.

11 listopada Marszałek Piłsudski wrócił do Warszawy. Gdy dowiedział się, że powstał nowy rząd uznał to wydarzenie za pierwszą próbę stworzenia samoistnego władania państwem. Fakt obalenia Rady Regencyjnej, spowodował, że Piłsudski udał się do Lublina.

Następnego dnia, o godzinie 15 odbyła się wielka uroczystość powitania marszałka Piłsudskiego na dworcu w Lublinie. Jej charakter był bardzo podniosły. Kiedy podjechał pociąg, zewsząd rozległ się hymn naszego kraju i odśpiewano dawną pieśń „Boże coś Polskę”. Z radością powitał Marszałka arcybiskup Lubelski, a mianowany premier osobiście uścisnął mu rękę i razem wsiedli do automobilu na popołudniowy posiłek w hotelu Victoria.

15 grudnia 1918 roku zwołano przy Placu Litewskim 3 naradę, na której uchwalono małą konstytucję grudniową, opartą na zasadach wypracowanych w manifeście „Do Ludu Polskiego”. Zatwierdzono kompletny gabinet rządu. Miejsce Daszyńskiego zajął w marszałek Józef Piłsudski. Do czasu wyborów do sejmu pełnię władzy objęło Kolegium, złożone z premiera i ministrów. Wprowadzono podział administracyjny kraju na województwa i ziemie. Na czele województwa stał wojewoda, natomiast na czele ziemi – starosta ziemski. W miastach władzę mieli sprawować burmistrzowie, a we wsiach sołtysowie. Władze terytorialne miały być wybierane drogą wyborów bezpośrednich.

Źródła do opracowania:

Bezpłatny dodatek do „Kuriera Lubelskiego” – Lublin 1918; 12 listopada 2011 r.

Jan Lewandowski, „Pierwszy rząd Niepodległej”, W: „Lublin w dziejach i kulturze Polski”, pod red. T. Radzik, S. Witusik, Lublin 1997.

 

Tomasz Brzuszkiewicz

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer