Słowo „hejnał” pochodzi z języka węgierskiego i oznacza „jutrzenkę” lub „poranek”. W naszym mieście grany jest już od 5 wieków z przerwami. Pierwsze informacje sięgają II połowy XVI wieku, natomiast najstarszy zapis nutowy pochodzi z 1685 roku i jest przechowywany w Archiwum Państwowym w Lublinie.

Z tego co wiadomo na samym początku melodię wygrywano z nieistniejącego już kościoła św. Michała (Plac po Farze). Następnie z wieży ratusza miejskiego (czyli Trybunału – wówczas wyglądał on zupełnie inaczej). W ciągu następnych 200 lat hejnał odgrywano z Bramy Krakowskiej. Tam też, trębacze, co godzinę odgrywający melodię, zamieszkiwali wraz ze strażą. W dni świąteczne dawano stamtąd liczne koncerty.

Pod koniec XIX wieku, prawdopodobnie z powodu braku funduszy zaprzestano grania jutrzenki, jednakże nie na długo, gdyż już 1915, po wkroczeniu wojsk austriackich (tj. w lipcu) rozbrzmiał na nowo. We wczesnych godzinach rannych z balkonu Bramy Krakowskiej można było usłyszeć wówczas „Kiedy ranne wstają zorze”, w południe – „Boże coś Polskę” a wieczorem „Wszystkie nasze dzienne sprawy”. Tak sprawy miały się jedynie przez 3 lata. W 1918 roku proceder został znów przerwany.

8167872
Hejnalista na fotografii z Przewodnika po Lublinie i okolicach W. Cholewińskiego z 1929 roku. Prawdopodobnie fotografia pochodzi z okresu I wojny światowej Zb. Cyfrowa Biblioteka Narodowa @Polona

Przez okres prawie całego 20-lecia międzywojennego Lublinianie nie słyszeli żadnych dźwięków z Bramy Krakowskiej. Stan ten został zmieniony pośrednio przez pana profesora Jana Wrońskiego, muzyka Orkiestry Lubelskiej, który w ok. 1936 roku odkrył w Lubelskim Archiwum nutowy zapis hejnału z 1685 roku. W związku z tym, na Sylwestra 1936/1937 melodia starodawnego hejnału rozbrzmiała w odbiornikach radiowych. Na zebraniu miejskiej Rady Artystycznej w czerwcu 1938 roku pod przewodnictwem prezydenta Liszkowskiego, postanowiono wznowić tradycyjny hejnał lubelski, który od tamtej pory miał być grywany o godzinie: 8, 12 i 21. Ustalono również, że po raz pierwszy ta niezwykła melodia zagości w uszach lublinian 15 sierpnia – w rocznicę otrzymania przez Lublin prawa założenia miasta (1317 r.).

Wraz z nastaniem okupacji hitlerowskich Niemiec, zaprzestano grywania tej krótkiej melodii. Po wojnie hejnał wykonywano jedynie okolicznościowo, chociażby w obchody 10. rocznicy powstania PRL.

W 1964 roku przez kilka miesięcy odtwarzano zapis melodii z magnetofonu, jednak sprzężony z zegarem mechanizm był na tyle niedoskonały, że czasami muzyka uruchamiała się w nocy – czytamy w „Kurierze Lubelskim” z 1996 roku.

Hejnał ostatecznie powrócił na Bramę Krakowską 13 czerwca 1991 roku. Obecnie grany jest z tarasu Nowego Ratusza (Magistratu Miasta Lublina).

Bibliografia:

I.Kowalczyk, „Zwiedzamy Lublin. Przewodnik”, Lublin 2011.

„Express Lubelski i Wołyński” 1938 nr 167, [http://bc.wbp.lublin.pl/ – dostęp styczeń 2016]

„Kurier Lubelski”, 1996 nr 187 [http://biblioteka.teatrnn.pl/ – dostęp styczeń 2016]

Tomasz Brzuszkiewicz

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer