Pojawiły się nowe informacje dotyczące drukarni „Popularna” na Żmigrodzie. Przeszło rok temu w artykule poglądowym nt. ulicy Żmigród wspomniałem o zakładzie drukarskim istniejącym pod nr 1 (dziś „Dom Słów – Teatr NN”). Drukarnia istniała od 1932 do 1951 roku. W czasie II wojny światowej „Popularna” co prawda prowadziła działalność „oficjalną”, tj. realizowała zamówienia na potrzeby okupanta, jednakże zajmowała się też drukiem pism konspiracyjnych. Konsekwencją tych działań było późniejsze aresztowanie i rozstrzelanie części pracowników placówki.

zmigrod_orzel77
ul. Żmigród. Fotografia współczesna. Drukarnia Popularna znajdowała się na rogu ulic Żmigród i Królewskiej (po lewej stronie na zdjęciu). Fot. Jakub Orłowski (@orzel77) via Instagram

Na szczegóły końca działalności konspiracyjnej Popularnej nakierował mnie jeden z czytelników Rynku Lubelskiego w swoim komentarzu pod wcześniejszym postem. Drukarnia należała wtedy do panów Michalskiego i Rybińskiego. Dekonspiracja placówki nastąpiła wskutek donosu córki jednego z drukarzy wiosną 1944 roku.

„Niemcy aresztowali właścicieli, pracowników i sporą część ich rodzin. W sumie około 200 osób. Drukarzy osadzono na Zamku, rodziny wysłano do obozów koncentracyjnych. Drukarze zamknięci w więzieniu zostali umieszczeni na liście zakładników i gdy 5 czerwca 1944 roku, nieopodal Bramy Grodzkiej, wybuchła bomba zabijając kilku Niemców, ich los – jak napisał w komentarzy pan Marek – był przesądzony. Rozstrzelano ich już następnego dnia dnia, a dokładnie 3 czerwca 1944 roku, w czasie egzekucji dokonanej na 50 zakładnikach, w obozie koncentracyjnym na Majdanku. Zginęli w niej obaj właściciele tłoczni, czyli Aleksander Michalski i Józef Rybiński. Pozostali przy życiu drukarze zostali wymordowani 22 lipca 1944 roku. Ocalało wedle różnych danych  trzech lub czterech dawnych pracowników “Popularnej”.

Po zajęciu Lublina przez Sowietów, przez kilka miesięcy drukarnię prowadziła wdowa po Aleksandrze Michalskim, pani Zofia Michalska – kobieta niezwykle dzielna, (ale to temat na całkiem inne opowiadanie). Czyniła to była zapewne do grudnia 1944 roku, kiedy to władza ludowa przejęła wszystkie lubelskie drukarnie prywatne.”

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer