I nie chodzi tu o morderstwo, czy ujawnioną kradzież czy bigamię. A nawet o wycięte drzewa. Rzecz miała miejsce w roku 1946.

Na rogu Lipowej i Skłodowskiej stoi dzisiaj piękny gmach V Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Curie-Skłodowskiej. I to właśnie jego dotyczy ten skandal.

W 1946 roku stał jeszcze niedokończony, ponieważ budowę rozpoczęto jeszcze w 1938 roku. Tuż przed wybuchem wojny zdążono jedynie pokryć go dachem, lecz na wykończenie zabrakło czasu. W budynku miały się zmieścić dwie szkoły powszechne, dla 1.500 dzieci. I tak w 1946 stały przykryte dachem gołe mury. Miastu dawał się we znaki kryzys mieszkaniowy, nie inaczej było ze szkołami. Były one po prostu przepełnione, a warunki w nich panujące były dalekie od ideału. Gmach nowej placówki stał natomiast pusty już 2 lata.

Jednak sprawy w swoje ręce wzięło społeczeństwo Lublina. Powstał specjalny komitet, który różnymi sposobami zbierał fundusze na dokończenie szkoły. Miedzy innymi w listopadzie 1946 roku zorganizowano Tydzień Budowy Szkoły przy ul. Lipowej, w którym rozprowadzano nalepki o wartości od 25 do 100 zł. Akcje zbiórkowe organizowały również gazety, a także zwykli ludzie. Kwotę potrzebną do dokończenia budowy zebrano w 1947 roku. Do przetargu stanęło Społeczne Przedsiębiorstwo Budowlane i firmy prywatne: Szczepański i S-ka, Jarosz i „Technika”. Wygrała go firma Szczepański i S-ka – ta sama, która zaczęła wznosić szkołę w 1939 roku. Do prac przystąpiono w kwietniu. Budynek oddano do użytku w grudniu 1948 roku i postanowiono umieścić tutaj szkołę Robotniczego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. 

Źródło:

Gazeta Lubelska, 1946 nr 217, [https://dlibra.kul.pl/dlibra/publication/36027/edition/34182/content dostęp styczeń 2021]

Tomasz Brzuszkiewicz, Rozwój urbanistyczny Lublina w latach 1944 – 1989, Lublin 2014, praca magisterska.

Tomasz Brzuszkiewicz

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer

Podziel się
Jeżeli podobał się Tobie ten post, proszę

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Pozwoli mi to nadal rozwijać ten portal.