Czy w 1925 roku Lublin można było zaliczyć do miast przemysłowych?

Spójrzmy na liczby. Według danych statystycznych z 1925 roku, w granicach Lublina działało 899 zakładów przemysłowych, zatrudniających 5912 robotników. Aż 779 z nich to drobne warsztaty i manufaktury, w których pracowało do pięciu robotników – razem 3022 osoby. Druga grupa – większe zakłady przemysłowe – liczyła 120 firm, dających pracę 2890 robotnikom.

Najwięcej robotników zatrudniał przemysł maszynowo-elektryczny: 62 w 18 małych warsztatach i aż 1554 w 35 większych zakładach. Dalej: poligrafia – 10 osób w 3 małych drukarniach i 134 w 11 dużych zakładach; przemysł spożywczy – 620 osób w 148 mniejszych firmach i 462 w 22 większych; przemysł odzieżowy i galanteryjny – 975 robotników w 213 małych pracowniach i 16 w 3 większych fabrykach.

Był też przemysł drzewny – 136 robotników w 49 mniejszych zakładach i 54 w 5 większych, przemysł chemiczny – 38 osób w 16 małych warsztatach i 8 w jednym dużym, przemysł budowlany – 76 robotników w 8 większych zakładach. Warto dodać, że 68 różnych zakładów wytwórczych z innych branż zatrudniało 258 robotników w małych warsztatach i 77 w 9 większych firmach.

Czy Lublin był miastem przemysłowym? Z tych liczb wynika, że choć nie był potęgą na miarę Łodzi czy Warszawy, to jednak rozwijał się dynamicznie – z licznymi warsztatami i kilkoma większymi fabrykami, które tętniły robotniczym życiem.

Jeśli interesuję Cię historia gospodarcza Lublina, zwłaszcza jeśli zaczynasz swoją przygodę z historią Lublina, koniecznie musisz zajrzeć do publikacji „Lublin. Biografia gospodarcza miasta”. Książkę znajdziesz tutaj. Posiada ona całkiem pokaźną bibliografię do dalszych rozważań…

Źródło:

Nowa Ziemia Lubelska R.3, nr 5 (6 stycznia 1925)

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

W tym miesiącu wspierają Nas:

Zapraszamy na nasze pozostałe serwisy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Obserwuj nas