Jak podaje na swoim Facebookowym profilu Miasto Lublin, przy ulicy Hanki Ordonówny, między blokami i podwórkami, które dobrze znają mieszkańcy Bronowic, wyrasta nowy gmach. Dziś widać tam przede wszystkim ciężki sprzęt i zbrojenia – budowlańcy kończą prace przy podziemnej części budynku. Za chwilę nad ziemią wyrosną trzy kolejne kondygnacje.
Przy ulicy Hanki Ordonówny, na Bronowicach, wyrasta dziś nowa siedziba Szkoły Podstawowej nr 26 im. Janusza Korczaka. W miejscu, gdzie jeszcze niedawno był pusty plac, teraz słychać stuk młotów i huk betoniarek. Budowlańcy kończą prace przy podziemnej części obiektu – za chwilę ruszy budowa trzech kolejnych kondygnacji.
Za dwa lata w tych murach naukę, terapię i rehabilitację znajdzie 300 uczniów z niepełnosprawnością intelektualną, ruchową, sensoryczną oraz ze spektrum autyzmu. Nowy gmach połączy w jednym miejscu trzy dotychczasowe lokalizacje SP nr 26. Ale ta szkoła ma nie tylko przyszłość – ma też głęboko zakorzenioną historię.

Od jednej klasy do nowoczesnej placówki
Początki SP nr 26 sięgają roku 1920, kiedy to w Lublinie, przy Szkole Powszechnej nr 8, Maria Skrodzka – jedyna nauczycielka – prowadziła pierwszą klasę dla osiemnastu uczniów o różnym wieku i poziomie umysłowym. Dwa lata później szkoła miała już 32 uczniów, dwie klasy i dwie nauczycielki.

W 1925 roku kierownikiem szkoły został Leopold Dussyl, a placówka przeniosła się na ul. 3 Maja 9, gdzie dysponowała trzema izbami. Wkrótce była już na ul. Niecałej 6, a następnie – w 1930 roku – liczyła 158 uczniów i 9 oddziałów. W tym czasie kierownikiem szkoły był Józef Czechowicz, znany nie tylko jako pedagog, ale i poeta. Pod jego opieką powstały pierwsze warsztaty szewskie i szwalnia, ogródek do nauki przyrody, biblioteka i szkolna gazetka.
W 1934 roku szkoła znalazła siedzibę przy ul. Zamojskiej 12 i tam, tuż przed wojną, uczyło się już 231 uczniów. W kronikach z tego okresu znajdziemy zdjęcia dzieci z zagonkami warzywnymi, pierwsze lekcje dla dzieci głuchych i fotografie całego grona pedagogicznego – nauczycieli, którzy tworzyli fundamenty lubelskiej pedagogiki specjalnej.
Wojna, odrodzenie i rozwój
Okupacja niemiecka przerwała działalność szkoły. Budynek zlikwidowano, dorobek zniszczono. Ale w 1944 roku szkoła odrodziła się przy ul. Królewskiej 11 pod kierownictwem Stefana Zielińskiego. Rok później nadano jej numer 26 i otwarto pierwsze oddziały dla dzieci głuchych.
Lata 50. przyniosły szybki rozwój – kierownictwo Józefa Jędrycha, rozbudowę szkoły, powstanie pracowni krawieckiej, koszykarskiej i pierwszych klas zawodowych. Z czasem z tych murów wychodzili pierwsi absolwenci, a szkoła stawała się tym, o czym pisał Korczak – miejscem, które nie tylko uczy, ale i kształtuje człowieka.
Źródło:
Facebook @Miasto Lublin
Dodaj komentarz