Podczas prac w kościele oo. Dominikanów w Lublinie, w Wielkim Tygodniu 1877 roku, doszło do niecodziennego zdarzenia. W posadzce świątyni zapadła się jedna z płyt, odsłaniając wejście do podziemi wypełnionych trumnami. O incydencie informował wówczas „Kurjer Warszawski”.
Relacje świadków mówią o dziewięciu trumnach znajdujących się pod kaplicą w lewej nawie. Trzy z nich były na tyle dostępne, że można było zobaczyć ich górne części. Na wiekach widniały daty ułożone z gwoździ: 1709, 1715 oraz 1716.
Opis prasowy sprzed półtora wieku daje niezwykle szczegółowy obraz:
- Trumna z 1716 roku kryła ciało ubrane w polski strój żupanowy, uszyty z wiśniowej atłasowej tkaniny. Materiał był wciąż w świetnym stanie, mimo upływu ponad 160 lat.
- Trumna z 1715 roku zawierała szaty kapłańskie.
- Trumna z 1709 roku prawdopodobnie należała do wojownika, o czym świadczył pas z ozdobą typu pendentyw.
Otwór w posadzce szybko zamurowano, aby uniknąć ponownego wypadku. Krypty pozostały zamknięte. Czy odkrycie popadło w zapomnienie?
Źródła:
O odkryciu artykułu poinformował facebookowy profil Lublin w dawnej prasie
„Kurjer Warszawski”, nr 89 z dnia 24.04.1877, s. 4.
Dodaj komentarz