Sklep

Konto

Wigilia 10-tego Święta Niepodległości w Lublinie

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

Tłumy publiczności. Capstrzyk. Ognie sztuczne. Audycje radiowe.

Uroczystość Obchodów Dziesiątej Rocznicy Odzyskania Niepodległości rozpoczęła się w Lublinie już 10-tego listopada 1928 roku. Na ulicach był wzmożony, gorączkowy ruch pieszy i kołowy. Z nastaniem zmroku widać było wszędzie pospieszne dekorowanie gmachów państwowych, samorządowych i prywatnych wystaw sklepów, balkonów i domów. A kiedy zabłysły światła lamp — cały Lublin płonął jak jedna wielka pochodnia.

Portrety Pana Prezydenta Rzeczypospolitej i Pierwszego Marszałka Polski tonęły w powodzi kwiecia i zieleni. Do najlepiej udekorowanych gmachów zaliczyć należało gmach Urzędu Wojewódzkiego, siedzibę Dowództwa Okręgu Korpusu, Ratusz, gmach Banku Polskiego, siedzibę Banku Ludowego, Powiatową Komendę Policji Państwowej, Dworzec Kolejowy, siedzibę III Komisariatu Policji i Bramę Krakowską.

Na krótko przed godziną 7-mą wieczorem przez miasto miał przejść capstrzyk — z placu Litewskiego i Bramy Krakowskiej rozpoczęto rzucać ognie sztuczne oraz rozpoczęły się audycje radiowe w centrum Lublina (plac Litewski aż do placu Łokietka) zamieniły się w morze świateł. Około godziny 7-mej — trzy po sobie następujące armatnie i moździerzowe strzały zwiastowały rozpoczęcie uroczystości. W tym momencie cały Lublin powtarzając za megafonem radiowym śpiewał: „Jeszcze Polska nie zginęła…”

Wyrzucono ognie sztuczne, a od strony Ogrodu Saskiego ukazała się orkiestra 24 p. ułanów na pięknych białych koniach — największa sensacja pięknej połowy Lublina. W tym samym czasie od dworca kolejowego wyruszył oddział strzelca na czele z kom. Pignanem, mieniących się w świetle pochodni strażackich. Ułani przejechali do Bramy Krakowskiej następnie ul. Kozią, Narutowicza, Konopnicką, Szopena i Krakowskim Przedmieście do 8 pułku Legionów.

Jednocześnie ulicami Zamojską, Bernardyńską, Przechodnią, Świętoduską, Nową szła orkiestra szkolna, orkiestra zakładów św. Wojciecha, ul. Kośminek, Łęczyńska, Słowicza, do Fabrycznej, 1-go Maja i z powrotem.

Zamknięcia capstrzyku dokonała orkiestra Szkoły Humanistycznej, która przeszła Radziwiłłowską, Świętoduską, Lubartowską, Ruską i Grodzką. Długo po przejściu capstrzyku tłumy zalegały Krakowskie Przedmieście i Plac Litewski, przysłuchując się audycjom radiowym, podawanym w Lublinowi z Warszawy.

Źródło:

Ziemia Lubelska 1928, R. 24, nr 312

W tym miesiącu wspierają Nas:

Zapraszamy na nasze pozostałe serwisy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Obserwuj nas

Nasze portale