Aleje Racławickie 1. Jak naprawdę budowano Dom Partii w Lublinie

W sierpniu 1950 roku plac przy Alejach Racławickich 1 został przeznaczony pod budowę gmachu, który w dokumentach i prasie określano jako Dom Partii. Inwestycja miała powstać szybko i bez opóźnień — w miejscu, które już wcześniej było jedną z osi rozwoju powojennego Lublina. Z dzisiejszej perspektywy warto spojrzeć na tę budowę nie jak na symbol, lecz jak na konkretny proces organizacyjny i techniczny, osadzony w realiach początku lat 50.

Za organizację robót odpowiadał technik Sikora, kierownik budowy, który prowadził pamiątkową księgę dokumentującą udział ludzi i instytucji w pracach przy Domu Partii. To właśnie z tej ewidencji wiadomo, jak szerokie było zaplecze społeczne inwestycji — od uczniów szkół budowlanych i technicznych, przez robotników zakładów przemysłowych, po pracowników spółdzielni rzemieślniczych i służb technicznych. Jednocześnie kluczowe etapy budowy realizowały stałe brygady zawodowe, pracujące według ściśle określonych norm i harmonogramów.

W czasie wznoszenia murów szczególnie podkreślano osiągnięcia murarzy Mikołajczyka i Dragana. Mikołajczyk ustanowił na tej budowie rekord, układając w ciągu ośmiu godzin — wraz z dwoma pomocnikami — czterdzieści cztery tysiące cegieł. Odpowiedzią na ten wynik była rywalizacja podjęta przez Dragana, co zapoczątkowało serię kolejnych rekordów wydajności. Według relacji z epoki murarze osiągali tu regularnie pięćset, sześćset, a niekiedy nawet osiemset procent obowiązujących norm. Po zakończeniu budowy Mikołajczyk rozpoczął naukę w szkole inżynieryjnej w Warszawie, natomiast Dragan objął funkcję kierownika Zarządu Budów w Lubelskim Przemysłowym Zjednoczeniu Budowlanym.

Wysokie tempo utrzymywały również brygady ciesielskie. Zespół kierowany przez Szczepanika wykonywał zazwyczaj od stu sześćdziesięciu do stu osiemdziesięciu procent normy, a w sprzyjających warunkach dochodził nawet do czterystu procent. W końcowej fazie robót, przy wykańczaniu sali konferencyjnej, pracowali tam Szczepanik, Goliszek, Wiśniewski i Olszewski, osiągając przeciętnie ponad dwieście procent normy, mimo że zakres prac wymagał już większej precyzji niż na etapie wznoszenia konstrukcji.

Równie wysoką wydajność notowano wśród innych specjalistycznych brygad. Zbrojarze z zespołu Komsty realizowali swoje zadania średnio na poziomie około stu sześćdziesięciu procent normy. Parkieciarze — Łupina, Wierzbiński, Gibuła, Malejki i Wójcik — przekraczali ją jeszcze wyraźniej, a brygada sztukatorów Garbienia, w skład której wchodzili Słomkowski, Pieczonka, Grycza i Skrętny, według dokumentacji nie schodziła poniżej dwustu procent normy.

Jesienią 1950 roku budowa funkcjonowała w trybie trzyzmianowym. Przez październik, listopad i grudzień prace prowadzono bez przerwy, co pozwoliło w ciągu trzech miesięcy wznieść trzypiętrowy budynek i do końca grudnia doprowadzić go do stanu surowego z kompletnym dachem. W 1951 roku, mimo zmniejszenia liczby pracowników, tempo nie tylko nie spadło, ale — jak podkreślano — wzrosło. Przy pracach wykończeniowych wyróżniali się m.in. Stefan Dul i Feliks Janicki, którzy osiągali według relacji nawet siedemset i osiemset procent normy. Równolegle, choć w mniejszym zakresie, utrzymywała się pomoc społeczna, tym razem skoncentrowana głównie na lżejszych pracach wewnątrz budynku.

3 stycznia 1951 roku budynek został oficjalnie oddany do użytku. Wprowadził się do niego Komitet Wojewódzki partii, a sam gmach na wiele lat stał się jednym z najważniejszych adresów administracyjnych w powojennym Lublinie.

Źródło:

Sztandar Ludu : pismo Polskiej Partii Robotniczej, 1952, R. 8, nr 8

Zdjęcie: fotopolska.eu

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *