1979: Supersam na Czechowie i bar „Smaczek” w centrum

W lipcu 1979 roku „Kurier Lubelski” informował o dwóch nowych punktach handlowo-gastronomicznych w Lublinie. Jeden z nich powstawał na rozwijającym się Czechowie, drugi – w samym sercu miasta, przy Krakowskim Przedmieściu.

Radzyńska 29 – 4 lata temu, źródło: Google Maps
Radzyńska 29 – 7 lat temu, źródło: Google Maps

Nowy pawilon handlowy na Czechowie

W osiedlu Lipińskiego, przy ulicy Radzyńskiej, kończono przygotowania do uruchomienia supersamu LSS. Choć oficjalne otwarcie miało nastąpić w najbliższych dniach, już wcześniej przed budynkiem prowadzono sprzedaż owoców, warzyw oraz innych artykułów. Można było kupić także mleko.

Wewnątrz trwały intensywne prace organizacyjne. Robiono ostatnie porządki, zwożono i ustawiano towary na półkach. Załodze sklepu pomagał siedmioosobowy zespół działu organizacji i techniki handlu.

Nowy pawilon miał oferować szeroki asortyment produktów spożywczych: nabiał, pieczywo, przetwory zbożowe, artykuły warzywno-owocowe, a także wyroby garmażeryjne, mięso, wędliny i mrożonki. Wyodrębniono również dział artykułów chemicznych i drobnych produktów gospodarstwa domowego.

Supersam dysponował wygodnymi magazynami oraz obszernym zapleczem socjalnym dla pracowników. Jego powierzchnia użytkowa wynosiła około 860 metrów kwadratowych – co jak na osiedlową placówkę było znaczącą wielkością.

„Smaczek” przy Krakowskim Przedmieściu

Równolegle w podcieniach przy Krakowskim Przedmieściu 66 uruchomiono bar szybkiej obsługi LSS o nazwie „Smaczek”. Był to lokal małej gastronomii, który – jak podkreślała gazeta – miał wypełnić lukę w śródmiejskiej ofercie.

W menu znalazły się frytki, hamburgery, parówki na gorąco, pieczeń cygańska, kiełbasa smażona bez tłuszczu oraz zapiekane grzanki z serem. Lokal wyposażono w nowoczesny sprzęt produkcyjny sprowadzony z Węgier. Ceny nie były wygórowane – bar należał do III kategorii.

Zwracano uwagę na decyzję o niewprowadzaniu do sprzedaży piwa oraz zakaz palenia papierosów, co w realiach końca lat 70. było rozwiązaniem nietypowym.

Fot. Wincenty Miros, fotopolska.eu

Źródło:

Kurier Lubelski, R. 23 nr 159 (18 lipca 1979)

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *