W Lublinie jak i w innych miejscach kraju naszego przed okresem świątecznym w kościołach msze Roratne odbywały się poranne.

Przed wybuchem powstania listopadowego szpital wojskowy dla stacjonującego garnizonu znajdował się w jednym z budynków popijarskich (obecnie Narutowicza 2).

Dowiedziawszy się o tem, 11-go marca Kreutz powtórnie podstąpił pod Lublin. 

Informację taką możemy potwierdzić, gdyż odnaleziono wydanie „Gazety Warszawskiej” z 1862 roku (n. 296, http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/doccontent?id=80787 ), gdzie wiadomość o pożarze na ulicy Grodzkiej jest zawarta. Wiadomo, że w samym Lublinie próżno jeszcze szukać było prawdziwej, zawodowej straży (powstała w 1873 roku), lecz też i istniejące sikawki poradzić sobie z tak ogromnym pożarem nie mogły.  Tak więc do przeczytania artykułu sprzed 150 laty zapraszamy.

Artykuł przysłany przez p. Huberta Mącika.

Adam Lerue był rysownikiem, akwarelistą, malował obrazy olejne  i wykonywał ilustracje do książek.