16 lipca 1923 roku miasto nasze było świadkiem ogromnego pożaru w Śródmieściu.

Za panowania Kazimierza Wielkiego nastąpił dość gwałtowny wzrost liczby ludności w ówczesnych granicach naszego miasta. W związku z tym wzrosła również liczba ubogich i chorych.

Nasze miasto od wielu lat walczy ze sklepową pstrokacizną.

24 lipca 1957 roku przy ul. Piłsudskiego (wówczas Świerczewskiego) otwarto Park Ludowy.

W 1961 roku prowadzono prace rozbiórkowe na jednej z parceli przy ulicy Olejnej 6.

Dopiero ok. 1948 roku rozpoczęto planowanie nowych inwestycji miejskich w zakresie budownictwa.

Od końca drugiego światowego konfliktu zbrojnego Lublin podjął trud odbudowy zniszczeń.

Mija już 3 lata, od kiedy z krajobrazu naszego miasta zniknęło kino „Kosmos”.

Historia tego miejsca rozpoczyna się w roku 1582, kiedy do Lublina przybyli jezuici.

W ostatnim czasie niepokojące dochodzą do nas sygnały o polityce naszego Magistratu.

W 1913 roku, przy ul. Krakowskie Przedmieście 49, założono lecznicę dla zamożniejszych sfer miasta.

Na miejscu klasycystycznego gmachu, stojącego przy pl. Łokietka, stał niegdyś murowany kościół.

Budynek obecnego Trybunału Koronnego znajdujący się przy ulicy Rynek 1, pełnił wiele funkcji na przestrzeni lat.

W południowej stronie Rynku, pod numerem 12 stoi dom z pięknymi, późnorenesansowymi ozdobami okiennymi.

Ze stylem architektonicznym o nazwie „renesans lubelski” mamy do czynienia od przełomu wieków XVI i XVII.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza wyburzenie budynku Powszechnego Domu Towarowego „Sezam”.

W miesiącu sierpniu, w naszej skrzynce korespondencyjnej na portalu społecznościowym “Facebook” pojawiła się interesująca wiadomość.

W naszej skrzynce korespondencyjnej na portalu społecznościowym „Facebook” w ostatnim czasie pojawiła się nie lada wiadomość.

„Kto przyjdzie na to miejsce, ujrzeć może wzruszający zarys kościoła, którego nie ma. Jeśli umie wyobraźnią widzieć, z powietrza wyprowadzi sobie na tych fundamentach mury nawy, wieży i kaplic” –  1936 r. Józef Czechowicz.

Podczas naszych poszukiwań natrafiliśmy na jeden z numerów czasopisma „Kłosy”, w którym opisano naszą Bramę Krakowską.