Kiedy lubelskie niebo zaczyna spowijać morowe powietrze, a większość mieszkańców nie wychodzi bez potrzeby ze swoich izb, warto zajrzeć do historii, by zauważyć, że nie wszystkim zależało na powstrzymywaniu szerzenia się epidemii w ubiegłych wiekach.

Informację o tym zdarzeniu znaleźliśmy w jednym z numerów „Głosu” – tygodnika literacko-społeczno-politycznego.