Naszym oczom ukazał się niepowtarzalny numer „Tygodnika Ilustrowanego”, w którym to zamieszczono zdjęcia z dawnego Archiwum Państwowego przy ul. Namiestnikowskiej (Narutowicza –przyp.).
0082 - Kopia (2)
W roku 1922 , w starych murach poklasztornych przy ul. Namiestnikowskiej dokonywało się systematycznie porządkowanie przewiezionego z Wilna archiwum państwowego, które oczywiście Rosjanie dobrze zdewastowali. Sędziwy, a tak zasłużony tedy badacz, prof. Stanisław Ptaszycki uzyskał szereg wspaniałych szaf od magistratu lubelskiego na pomieszczenie około 300000 fascykułów, z których najstarsze księgi lubelskie ziemskie sięgają 1420 roku, a grodzkie 1559 r. Księgi Krasnostawskie zaczynają się tu od roku 1430, a chełmskie 1428, wreszcie horodelskie od roku 1469. Słynna sala kolumnowa zawierała też cenną bibibliotekęw której nie było brak istnych białych kruków w rodzaju: Acta Sonclorum Bollandystów, Concilia Monsi. Wiek XVI był tam dobrze reprezentowany, a już wprost bardzo dobrze wiek XVII i XVIII. Oprócz tego był tam też zbiór dzieł historycznych rosyjskich.
Około doprowadzenia tych skarbów naukowych do porządku krzątał się prof. Ptaszycki przy współprzewodnictwie dr Piotra Bańkowskiego i żony prof. uniwersytetu p. Małgorzaty Srebrnej, która przyprowadziła do porządku dawne archiwum akt grodzkich i ziemskich, a nadto przygotowała do druku katalog archiwum.

0082 - Kopia

Źródło:

„Tygodnik Ilustrowany”, 1922 nr 30, [http://polona.pl/item/7997476/14/ – dostęp kwiecień 2014].

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer