Podczas naszych poszukiwań natrafiliśmy na jeden z numerów czasopisma „Kłosy”, w którym opisano naszą Bramę Krakowską. Na kolejnych stronach zamieszczono także dwie ryciny.Jedną z najbardziej charakterystycznych pamiątek Lublina stanowi Brama Krakowska, będąca pozostałością po murach, okalających niegdyś całe miasto. Budowla ta wznosi się w zbiegu ulic: Krakowskiego Przedmieścia, Lubartowskiej (dawniej Nowej) i Królewskiej, zwanej niegdyś Korce, a prowadzącej na Lwowskie Przedmieście. Wraz z murami miasta, w 1342 roku wzniesionymi kosztem Kazimierza Wielkiego, zbudowano Bramę Krakowską, oprócz której do wnętrza miasta prowadziły od strony Zamku: Brama Grodzka, zupełnie podobna do  Krakowskiej, Brama Śmierdząca, tuż obok klasztoru OO. Dominikanów, furta Dominikańska, prowadząca na Żmigród, i furta Rybna, na końcu ulicy tegoż imienia, a będąca tuż nad dzisiejszą ulicą Kowalską.

Brama Krakowska po przebudowie. Rycina z czasopisma "Kłosy"
Brama Krakowska po przebudowie. Rycina z czasopisma „Kłosy”. Wykonał: W.K. Zieliński.

Wieża wznosząca się nad bramą Krakowską, liczy 180 stóp wysokości. Zbudowana jest, tak jak i gmach cały, na pół z kamienia polnego, na pół z cegły, i tworzy dwie odrębne części. W bramie w XIX wieku były mieszkania, a dawniej było w niej więzienie. Wieża posiada dwie kondygnacje. Niegdyś była tam strażnica , zegar i dzwon alarmowy, zawieszony w szczytowej kopułce. Od strony ulicy Krakowskie Przedmieście wysuwa się przed wieżę szyja bramowa, czyli paterna, z platformą nad nią. Struktura tej szyi ozdobionej w trzy wieżyczki wykuszowe, blanki i strzelnice na łuki i kusze, przypomina odrobinę styl gotycki. Nad bramą, pomiędzy dwoma środkowemi oknami, umieszczony jest duży obraz, olejem na płótnie malowany, a przedstawiający Najświętszą Pannę Marię ze Św. Florianem. W drugiej połowie wieży znajduje się ganek żelazny, z którego dzień i noc straż czuwała nad bezpieczeństwem miasta. Nad tym gankiem wznosi się ośmiokątny szczyt wieży z zegarem, pokryty kopułą i kopułką w stylu bizantyjskim (wg red. „Kłosy”). Dzwon zegarowy, będący zarazem i alarmowym, znajdujący się niegdyś w latarni pod kopułką, był odlany w 1585 roku i liczył 15 łokci obwodu. Ponad kopułką szczytową, na gałce grubo złoconej, jest monogram S.A.R. z koroną królewską i rokiem 1787. Zegar, umieszczony w ośmiokącie wieży miał w XIX wieku dwa cyferblaty, które były oświetlane w nocy. Od strony ulicy Bramowej, tuż nad bramą utwierdzony jest szafiasty obraz Św. Antoniego Padewskiego, którego postać przyodziana jest w bardzo piękną srebrną sukienkę. Przez ciąg całej oktawy uroczystości Św. Antoniego, to jest od 13 czerwca począwszy, rok rocznie obraz ten bywa zawsze świetnie iluminowany.

W dawnych czasach, gdy jeszcze bramę tę wraz z murami fundował Kazimierz Wielki, od strony Krakowskiego Przedmieścia istniał most zwodzony, a nadto były tam dwa wyjazdy: lwowski i krakowski. Informację tą potwierdza kawałek planu miasta Lublina z drugiej połowy XVI w (wg red. „Kłosy”), przechowywany starannie w archiwum miejskim. Według tego planu w Bramie Krakowskiej mieściły się kramy, zwane ławkami lub jatkami (szewskie i piekarskie). Ponadto z bramy były wyjścia na wały i mury miejskie.

To właśnie na Bramę Krakowską w 1655 roku Kozacy pod wodzą Złotareńki i Iwanowicza, wojewody moskiewskiego, przypuszczali liczne szturmy podczas oblegania przez nich Lublina, a na koniec w moc układów weszli do miasta jako zwycięzcy. Tędy także w 1704 roku Karol XII, król szwedzki, wszedł do miasta jako pogromca Augusta II. Został wówczas powitany przy zwodzonym moście przez wójta lubelskiego Dobrogoszcza i zamieszkał na kilka dni w kamienicy Sobieskich przy Rynku nr 12.  U stóp tej właśnie bramy wedle odwiecznego zwyczaju wszystkim monarchom i zwycięzcom, na znak poddaństwa, wręczano klucze miasta.

W 1611 roku Zygmunt III Waza wydał przywilej, który pozwolił miastu rozebrać stare mury i wały istniejące pomiędzy Kolegium Jezuickim a Bramą Krakowską. Na ich miejscu powstała nowa ulica, później nazwana Jezuicką. Mury miejskie, ciągnące się na lewo od Bramy, to jest ku ulicy Kowalskiej i Bramie Grodzkiej, oddano mieszkańcom miasta. Stało się to na mocy polecenia Komisji „Boni Ordinis” w 1787 roku, która siedem lat wcześniej rozpoczęła swoje urzędowanie. Mieszkańcy po otrzymaniu działek poczęli owe mury burzyć, a w ich miejsce zaczęli wznosić swoje domy. Dzisiaj wzdłuż tych domów idą ulice: Lubartowska (Nowa), Kowalska, część Zamkowej i Podwale.

Przed 1787 rokiem Brama Krakowska przypominała kształtem swoim wieżę zamkową w Królewcu i wyglądała tak jak dołączony poniżej rysunek przedstawia. Stanisław August Poniatowski  właśnie w 1787 roku powierzył przebudowę Bramy Krakowskiej swojemu architektowi Merliniemu, który wytworzył obecny kształt budowli. W tym samym roku, ten sam architekt dokonał także przebudowy Wielkiego Ratusza i Bramy Grodzkiej.  W przypadku Bramy Grodzkiej, zniósł całą wieżę, a zostawił paternę i piętro nad nią.

Wygląd Bramy Krakowskiej przed rokiem 1787.
Wygląd Bramy Krakowskiej przed rokiem 1787.

W 1873 roku, pod bramą dokonano także wyasfaltowania przejazdu, przez co zabezpieczono mury od silniejszych wstrząsów.

Źródło:

W. K. Zieliński, Brama Krakowska w Lublinie, „Kłosy” 1888 nr 1208 [http://polona.pl/item/7943053/0/ – dostęp czerwiec 2014]

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer