Historia tytułowej lubelskiej loży zaczyna się w Paryżu. Tam w 1908 roku Jan Hempel znany literat i publicysta, na studiach poznaje Stefana Żeromskiego. To prawdopodobnie od niego „zaraził się” ideą wolnomularstwa. Jeszcze podczas pobytu we Francji wstąpił do tamtejszej loży masońskiej „Francja Socjalistyczna”. Żeromski przedstawił Hemplowi także swojego szwagra dr Rafała Radziwiłłowicza, z którym przygotowywał emisariuszy na kraj. Tak więc krąg wtajemniczonych poszerzał się.

Jak się okazuje to Żeromski namaścił Hempla na wyjazd do Lublina, by ten ożywił tam działające od 1906 roku Towarzystwo Oświatowe „Światło”, założone również z inicjatywy masonów, do których należeli lekarze: Witold Chodźko i Przemysław Rudzki. Innym zadaniem było nawiązanie kontaktów z postępowym wówczas Kurierem Lubelskim. Jan pisał artykuły do niego już z Paryża. Wiedział już, że pismo to założył bardzo wpływowy lekarz i społecznik lubelski – Mieczysław Biernacki. Trzecim zadaniem było znalezienie chętnych do utworzenia samodzielnej loży masońskiej.

Jak widać, duży wpływ na powstanie Wolnych Oraczy miał Stefan Żeromski. Pod jego wpływem w 1910 roku Hempel zdecydował się powrócić do kraju. I tak znalazł się w Lublinie. Zamieszkał w małym pomieszczeniu przy redakcji Kuriera Lubelskiego, która mieściła się wówczas przy Krakowskim Przedmieściu 60. Od początku uczestniczył w spotkaniach inteligencji. Z czasem do tych meetingów dołączyła młodzież robotnicza, tj. Bolesław Bierut, Józef Dominko, Emil Brzozowski.

W ciągu kilku dni jego kariera imponująco się rozwinęła. Został redaktorem Kuriera Lubelskiego. Nawiązał kontakty z ordynatorem szpitala dziecięcego dr Pawłem Jankowskim, a także kolegą z redakcji Witoldem Giełżyńskim.

W 1910 roku w Warszawie utworzyła się samodzielna loża masońska „Wyzwolenie”, z którą Hempel nawiązał kontakt przez Rafała Radziwiłłowicza. Z czasem do lubelskiego kręgu występowało więcej członków, a działalność warszawskiej loży oddziaływała coraz bardziej na lubelskie środowisko. To też w 1912 roku z jej inicjatywy powstała w Lublinie loża „Wolni Oracze”, której przewodniczyli: ordynator Jankowski i Jan Hempel. Ośrodkiem skupiającym członków była redakcja Kuriera Lubelskiego. Na samym początku działalności do Lublina przybyła też Wanda Papiewska – młodsza siostra Jana. Po niedługim czasie wraz ze swym mężem weszła do komitetu redakcyjnego Kuriera.

Do zgromadzenia oprócz wymienionych wyżej znamienitości należeli: dr Kazimierz Jaczewski, dr Aleksander Staniszewski, dr Jan Modrzewski, nauczyciel Kazimierz Dulęba, Władysław Kunicki, Edward Supronowicz, Jerzy Mączewski, Stefan Uziembło, Franciszek Papiewski, Oktawian Zargrobski. Zebrania członków loży miały zazwyczaj charakter konspiracyjny. Odbywały się najczęściej w mieszkaniu Papiewskich przy Zielonej 4.

„Dzieckiem” tej lubelskiej organizacji jest między innymi Lubelska Spółdzielnia Spożywców założona w 1913 roku. LSS odgrywała ważną rolę w kształtowaniu postaw robotników. Realizowała oczywiście swoją podstawową funkcję, tj. zaopatrywanie swoich członków. We władzach LSS znaleźli się znani już nam masoni: Giełżyński, Jankowski, Papiewska.

Wolni Oracze rozwiązali się w 1916 roku. Jedną z ich ostatnich zadań było dostanie się do samorządu miejskiego. W Radzie Miejskiej znaleźli się wówczas: Jankowski, Kunicki, Mączewski, Osiński, Szymonowicz, Uziembło i inni.

Żródło:
Kamena : dwutygodnik społeczno-kulturalny 1983 nr 26, [http://biblioteka.teatrnn.pl/ – dostęp wrzesień 2017]

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer