Dziesiąta plan Lublina

Na początku XX wieku przyszłość dzielnicy Dziesiąta nierozerwalnie wiązała się z rozwojem miasta. W okresie dwudziestolecia międzywojennego rozwój urbanistyczny i architektoniczny Lublina regulowany był działalnością planistyczną władz budowlanych lubelskich.

W roku 1922 odbyła się konferencja w lubelskim Urzędzie Wojewódzkim na temat przeznaczenia gruntów z majątków państwowych na rozbudowę miasta, gdzie rozpatrywana była m.in. sprawa folwarku Dziesiąta. Na początku 1923 roku powstał szkic regulacyjny „Plan folwarku Dziesiąta należącego do majoratu Lublin w województwie i powiecie lubelskim położonego”. Łącznie grunta folwarku liczyły 518 212, 73 m2.

Dnia 21 grudnia 1924 roku w sali posiedzeń Rady Miasta Lublina, odbyła się konferencja na temat rozwoju miasta w związku ze zbliżającym się terminem rozpisania konkursu na plan regulacyjny Lublina. Projekty dotyczyły m. in. majątku państwowego Dziesiąta, który należało rozparcelować i wytyczyć działki. Wówczas myślano o zabudowie tych terenów przez kolonie pracowników i urzędników kolejowych. Jednakże władze miejskie przy realizacji tych planów napotkały na trudności. Jednym z problemów były kompleksy zabudowań i placów stworzonych na potrzeb wojska. W dzielnicy Dziesiąta przeszkodę taką stanowiły składy amunicyjne w tzw. obozie południowym. 

W maju 1925 roku majątek Dziesiąta został przedwstępnie  przekazany do parcelacji Komisarzowi Ziemskiemu, w czerwcu rozpoczęto pomiary, a w sierpniu odbyła się klasyfikacja ziemi. W marcu 1926 roku Wydział Gospodarczy Magistratu miasta Lublina, wystosował sprzeciw w sprawie parcelacji do ministra spraw rolnych. Jednak coraz więcej firm i spółdzielni budowlanych pragnęło szybko rozpocząć pracę. Protest został odrzucony i parcele przyznane instytucjom i osobom stały się ich własnością.   W kwietniu 1926 roku ruszył proces sprzedaży parcel budowlanych. Podczas obrad komitetu budowy domków urzędniczych wybierano działki po prawej stronie szosy, idąc w stronę Lublina. Celem było stworzenie miasta-ogrodu. Jednak po 4 latach zabudowa Dziesiątej nie przypominała sumiennie rozplanowanego terenu. Z relacji jednego z mieszkańców odnotowano: „Budowano domy, domki, budy i budki bez obmyślanego planu, jak komu się tylko podobało”.Parcele budowlane kupowali m. in. urzędnicy, którzy na zebraniach komitetu wpłacali udział 50 lub 100 zł zadatku na zakup działki. Zainteresowanie budową domków było ogromne, jednakże po latach okazało się, że na 550 parcel, zostało zabudowanych tylko 50.

Dnia 28 kwietnia 1931 r. tereny przedmieścia zostały formalnie włączone w obręb miasta. Przystąpiono do intensywnego wytyczania bocznych ulic i przygotowywano numerację domów. Ostatecznie granice nowej dzielnicy przedstawiały się następująco: od strony wschodniej – od zbiegu ulic Krańcowej i Długiej, środkiem drogi wiodącej do wsi Dziesiąta (tzw. trakt Dziesiąta), następnie Czerniejówką do folwarku Abramowice; od strony południowej – od majątku Abramowice do drogi graniczącej z gruntami Wrotkowa; od strony zachodniej – od Wrotkowa do ul. Wyścigowej linią łamaną; od strony północnej – granicę stanowiła ulica Wyścigowa.

Źródło:

 H. Danczowska, Dzielnica Dziesiąta, Lublin 2003.

„Ziemia Lubelska 1926 nr 228, 1930 nr 293.

„Dziennik Zarządu M. Lublina”, 1931 nr 12, s. 951

Tomasz Brzuszkiewicz

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer

Podziel się