We wrześniu 1984 roku Kurier Lubelski ogłosił plebiscyt pod tytułem Szkoła Czytelników Kuriera. Było to współzawodnictwo osiedli o lokalizację nowe placówki oświatowej.

Dzielnice prześcigały się w zbieraniu pieniędzy na budowę, w aktywności w rozwijaniu społecznych inicjatyw i pracowitości. W rachubę wchodziły obszary, gdzie szkoła była niezbędna. Od początku szczególną aktywność przejawiało os. Nałkowskich. Lecz o szkołę walczyły również Zemborzyce, gdzie powstał Komitet Budowy Szkoły, Kalinowszczyzna i inne obszary miasta. Nie wykazał zainteresowania np. Węglin.

W konkursie tym w połowie 1985 roku wygrał Wrotków i os. Nałkowskich. Aktywiści samorządowi przejawiali szczególną inicjatywę. Doprowadzili do współzawodnictwa między blokami o fundusze na budowę. Płacili dosłownie wszyscy, bo rozumieli, że chodziło o przyszłość ich dzieci oraz wnuków. Młodzież szkolna sprzedawała makulaturę i wykonywała inne społeczne prace. Zebrała ok. 50 tysięcy. Swoje cegiełki dorzuciły również zaprzyjaźnione szkoły. z ul. Krochmalnej – Nr 17 – 21 tysięcy, nr 29 – 4 tysiące, ZSB ze Słowiczej – 2 tysiące. Mieszkańcy bloków we współzawodnictwie zebrali ok. 700 tysięcy. Z pracy w wolną sobotę robotnicy z Lubelskiego Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych przekazali 250 tysięcy. W sumie na konto budowy wpłynęło ok. 1,3 miliona złotych. Do tego doszły wielomilionowe zobowiązania zakładów pracy na Wrotkowie.

Dotychczasowa placówka była przeznaczona na 800 dzieci, w 1985 roku kształciło się w niej 2271 dzieci. Nauka w tzw. Starej Szkole (przy Romera) odbywała się w systemie 3-zmianowym od godziny 7.30 do 19.00.

Źródło:

Kurier Lubelski, 1985 nr 29 [https://biblioteka.teatrnn.pl/dlibra/publication/85460/edition/80924/content – dostęp sierpień 2021]

Podziel się
Przeczytaj także:  Kamienica Krakowskie Przedmieście 55, czyli Męska Szkoła Mechaniczna

Tomasz Brzuszkiewicz

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer