Antonina Dunajewska – zapomniana aktorka lubelskiego teatru

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

Antonina Dunajewska była znaczącą postacią w świecie polskiego teatru, choć może nie uważano jej za „gwiazdę” w konwencjonalnym sensie. Urodzona w Krakowie, rozpoczęła swoją karierę w tamtejszej szkole dramatycznej pod kierunkiem Gabrieli Zapolskiej. Wielokrotnie występowała na scenach w Lublinie (1912 – 1913 jako amantka-bohaterka, pod dyrekcją pana C. Janowskiego), Krakowie i Kijowie (1916), pokazując swoje umiejętności aktorskie w różnych rolach, zwłaszcza charakterystycznych i dramatycznych.

Jako aktorka, Dunajewska była niezwykle sumienna i oddana swojemu zawodowi, przyjmując nowe role z niezachwianą determinacją i oddaniem. Znana była z tego, że bez strachu podejmowała nowe wyzwania, niezależnie od tego, jak wymagające były nowe role, które przychodziły co tydzień. Jej praca nie ograniczała się tylko do teatru, ale rozciągała się również poza scenę.

Pewien Lublinianin na łamach Lubelskiego Ilustrowanego Przeglądu Teatralnego tak o niej pisał:

Pisząc tę krótką sylwetkę, miałem sposobność przez kilka lat obserwować działalność Dunajewskiej w teatrze lubelskim — nie tylko na scenie, ale i poza sceną. Żadna nowa rola z tygodnia na tydzień nie przestraszała jej nigdy. Wiedziała, że w innych warunkach teatr lubelski nie mógłby egzystować, że nowa sztuka musi iść co tydzień i dlatego z podwójną niemal gorliwością oddawała się pracy nie tylko dla swojej roli, ale dla całej sztuki, gorąco pragnąc rozwoju sceny polskiej, do której jest silnie przywiązana i którą kocha prawdziwie.

Antonina Dunajewska była znana z wielu różnych ról, w tym z takich sztuk jak „Diabeł i karczmarka” Krzywoszewskiego, „Elektra” Hofmanstala, „Krwawe gody” Lindermana, „Podpory społeczeństwa” Ibsena, „Zaczarowane Koło” Rydla, „Mieszczanie” Gorkiego i „Ich czworo” Zapolskiej. Zdobywała uznanie nie tylko za swoje umiejętności aktorskie, ale także za zdolność do dostrojenia się do tonu sztuki i wniknięcia w charakter roli, nie tracąc jej natury.

Pomimo pewnej dystansu, jaki część publiczności w Lublinie zachowywała w stosunku do aktorów, Dunajewska była wyjątkowo poważana i ceniona zarówno na scenie, jak i poza nią. Uznano jej za prawdziwą artystkę, której chętnie oglądano nie tylko na scenie, ale i w towarzystwie. Osiem lat poważnej, użytecznej i sumiennej pracy dało jej prawo do zapisania jej nazwiska w księdze ludzi dobrze zasłużonych dla sztuki narodowej.

Źródło:

Lubelski Ilustrowany Przegląd Teatralny, 1921 nr 1, [https://dlibra.kul.pl/dlibra/publication/42003/edition/38321/content – dostęp czerwiec 2023]

Polecane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *