Coś chyba pykło z tym wieżowcem przy Chopina i Karłowicza

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

Podejrzewam, że plany te mają związek z konkursem na przebudowę Śródmieścia, lecz nie wiedziałem że były one aż tak zaawansowane. W 1965 roku grzmiał Sztandar Ludu na swoich łamach: „W bieżącym roku rozpocznie się budowę najwyższego w Lublinie wieżowca”. Budowa miała rozpocząć się na wiosnę przy ulicy Chopina i Karłowicza. Miał to być 11-kondygnacyjny budynek przeznaczony dla instytucji rolnych.

Sztandar informował, że już cała dokumentacja jest przygotowana, a Dyrekcja Budownictwa Rolniczego posiada na tą inwestycję 4 mln złotych. Otrzymano również zgodę ministra budownictwa, która jest wymagana przy wznoszeniu tak wysokich obiektów. Pozostało tylko załatwianie formalności w Ministerstwie Rolnictwa.

Oprócz instytucji rolnych w wieżowcu miało znaleźć się miejsce na biura Wojewódzkiego Banku Rolnego, a także szereg pawilonów usługowych. Dyrekcja Budownictwa Rolniczego obawiała się jedynie czy władze miejskie przydzielą lokal w odpowiednim czasie na zastępstwo na magazyny LZG, które znajdowały się na placu przyszłej budowy. Gdyby LZG mogło się wyprowadzić, wykonawca czyli LBPO mogłoby już zająć się rozbiórką ruder – czytamy w Sztandarze Ludu.

EDIT:

Dzięki pomocy czytelników udało się ustalić, że chodzi o wieżowiec przy Karłowicza 4, w którym obecnie znajduje się między innymi Bank Polskiej Spółdzielczości i siedziba Regionalnej Izby Obrachunkowej. Plan budowy nie był zawarty w konkursie na przebudowę Śródmieścia, ponieważ ów konkurs miał miejsce w 1968 roku.

Źródło:

Sztandar Ludu, 1965 nr 28 [http://bc.wbp.lublin.pl/dlibra/publication/26366?tab=1 – dostęp 2023]

Polecam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *