W ostatnim czasie niepokojące dochodzą do nas sygnały o polityce naszego Magistratu. Niepozorny budyneczek stojący nieopodal ścisłego Śródmieścia, przy ul. Wieniawskiej 15 ma zostać wyburzony, gdyż zmienia się właściciel parceli. Obecnie obiekt ma wykupić miasto, by następnie sprzedać go deweloperowi. W tymże miejscu ma powstać nowoczesny biurowiec. Sprawa wydaje się już być przesądzona, lecz pojawił się sprzeciw, który podniósł dyskusję na temat stanu zabytków w mieście naszym.

Dom przy ul. Wieniawskiej 15 wybudowano prawdopodobnie w 1925 roku. Tak podaje Katalog zasobów kulturowych miasta Lublina. W czasie II wojny światowej teren ten wszedł w granice dzielnicy niemieckiej. W 1940 roku okupanci niemieccy urządzili tam gospodę o tajemniczej nazwie “Ulmen”. Była tam piwiarnia oraz kręgielnia, a więc “Gospoda” zapewniała wszelkie uciechy radości życia okrutnym oprawcom.  Jeszcze w ubiegłym roku nad wejściem do budynku od wewnątrz, widniał niemiecki napis ‘Gospoda Myśliwska”. Został on zamalowany podczas remontu, gdy pomieszczenia służyły Instytutowi Pamięci Narodowej jako magazyny.

Gospoda Ulmen, 1940. Źródło: http://www.audiovis.nac.gov.pl, sygn. 2-7299
Gospoda Ulmen, 1940. Źródło: http://www.audiovis.nac.gov.pl, sygn. 2-7299

Budynek przy ul. Wieniawskiej nie jest wpisany indywidualnie do rejestru zabytków, ale podlega ochronie w ramach zabytkowego zespołu Śródmieścia. Prawo wydaje się być po stronie miasta.  Jednakże co z wartością historyczną obiektu?

Jest to niezwykła, acz kontrowersyjna, budząca sprzeczne emocje pamiątka po trudnych czasach zarówno dla Żydów jak i Polaków. Budynek de facto nie był zbudowany w czasie II wojny światowej, jak to błędnie podają niektóre media, ale jego historia bezpośrednio dotyczy okresu okupacji. Na pewno wielokrotnie był odwiedzany przez słynnego na całą Lubelszczyznę Odilo Globocnika, głównego architekta zagłady Żydów na tych terenach.

W 1941 r. powołał on w Lublinie Instytut Poszukiwania Krwi Niemieckiej.  W tym samym czasie rozpoczął też prace nad realizacją Akcji Reinhard, której zadaniem była likwidacja Żydów z Generalnej Guberni. Polacy mieli zostać wysłani na roboty do Rzeszy, a dzieci i starcy wymordowani. Ich gospodarstwa zająć mieli koloniści niemieccy.

W ostatnim czasie minęło 73 lata od rozpoczęcia akcji wysiedlania Żydów. 17 marca 1942 roku rozpoczęto od Lublina i Lwowa. Przez ponad półtora roku, w powstałych wg planu Globocnika obozach w Treblince, Sobiborze, Bełżcu oraz na Majdanku wymordowano ok. 1,5 mln Żydów.

W tym samym czasie Globocnik używał życia w Lublinie. Często widywano go z Irmgard Rickheim w odkrytym mercedesie, bywali na wspólnych obiadach z wysokimi oficerami SS. W końcu relaksowali się na przejażdżkach konnych, na przykład ul. Lipową, gdzie działał wówczas obóz pracy (Lipowa 7 – dzisiaj w tym miejscu stoi CH Plaza – przyp red.) podlegający pod struktury obozu na Majdanku. Trzymano tam Żydów i polskich jeńców wojennych.

Zachodzi zapewne pytanie o ważność tego budynku. Ale jak opowiadać o historii miasta? Jak pokazywać zezwierzęcenie oprawców, skoro nie będzie takich “eksponatów” jak opisywany dom przy ul. Wieniawskiej 15?

Może jeszcze nic straconego. Na Facebooku powstała strona występująca w obronie Gospody. Serdecznie zachęcamy do poparcia:

Uratujmy byłą niemiecką, nazistowską kręgielnię w Lublinie.

 

Bibliografia:

T. Kowalewicz, P. Reszka, Nazistowska kręgielnia w Lublinie. Na wzór tej, którą miał Hitler, [http://lublin.gazeta.pl – dostęp marzec 2015]

M. Szlachetka, Zniknął ślad po mrocznej historii Lublina. Robotnicy zakryli hitlerowski napis, [http://www.kurierlubelski.pl – dostęp marzec 2015]

M. Stasiak, Katalog zasobów kulturowych miasta Lublina, Studium ochrony wartości kulturowego krajobrazu i środowiska miasta Lublina, Lubelska Pracownia Urbanistyczna, Lublin 1999.

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer