Tak wynika z informacji w Kurierze Warszawskim z 1885 roku. Jak wiadomo, kolej nadwiślańska zawitała do naszego grodu w 1877 roku.

Zawarte w nim informacje dotyczą rozpoczynających się egzaminów do tej szkoły. Podobno liczba kandydatów przeważała nad liczbą wakatów. Znalezienie tej notki pociągnęło za sobą dalsze moje poszukiwania. I tak z pomocą przyszło opracowanie p. Józefa Miąso z 1964 roku, dostępne w Internecie.

Szkołę Drogi Nadwiślańskiej Żelaznej otwarto w listopadzie 1878 roku. Była to trzecia z kolei szkoła w Królestwie Polskim (dwie pierwsze miała Warszawa). Lubelska szkoła składała się z jednej klasy wstępnej i trzech klas specjalnych. W warsztatach kolejowych młodzież uczyła się kowalstwa, ślusarstwa, stolarstwa i tokarstwa. Zarząd kolei projektował również organizowanie, w miarę potrzeby, wieczorowych kursów z zakresu matematyki i przedmiotów technicznych dla majstrów zatrudnionych w służbie kolejowej.

Ujemną stroną programu nauczania w pierwszym okresie istnienia szkoły było przeciążenie młodzieży, zwłaszcza w klasach specjalnych. Zajęcia trwały w nich przeciętnie ponad osiem godzin dziennie. W okresie wakacyjnym uczniowie mieli obowiązek pracy na kolei w charakterze robotników, za co otrzymywali wynagrodzenie w wysokości 50 kopiejek dziennie. Absolwenci szkoły zobowiązani byli do odbycia dwuletniej praktyki w jednym z technicznych wydziałów drogi żelaznej i dopiero po tym okresie mogli przystępować do egzaminu i ubiegać się o dyplom pomocnika maszynisty lub dozorcy drogowego.

Czy było zapotrzebowanie? To chyba już widać na początku niniejszego posta. W opracowaniu p. Miąso ponadto napisano, że już przed otwarciem wyżej wymienionej placówki o miejsce ubiegało się 116 kandydatów.

Rok 1886 był jednak przełomowy dla szkoły lubelskiej. Do tego czasu była ona w miarę samodzielna. Wykładali w niej Polscy nauczyciele. Zatwierdzona w roku 1886 nowa ustawa o szkołach kolejowych ustaliła górną granicę wieku dla kandydatów do klas specjalnych i określiła stopień przygotowania, jaki powinien być od nich wymagany. Według ustawy do pierwszej klasy specjalnej mogli być przyjmowani chłopcy, którzy ukończyli szkołę dwuklasową wiejską lub miejską i nie przekroczyli 17 roku życia. Wspomniana ustawa zwracała również baczną uwagę na religijne wychowanie młodzieży, wprowadzając naukę religii do wszystkich klas technicznych. Ustanowiła także stanowiska inspektorów celem roztoczenia ściślejszego nadzoru nad zachowaniem się uczniów.

To spowodowało, że nasza rodzima szkoła podupadała. W roku 1885/86
miała ona 115 uczniów, w tym 79 wywodzących się z guberni lubelskiej. Cieszyła się dużym powodzeniem jako jedyna szkoła zawodowa w Lubelskiem. W roku 1887/88 liczba uczniów spadła do 62. Użyteczność tej szkoły dla potrzeb kolei była duża. W latach 1881—1888 opuściło jej mury 91 absolwentów, z których trzydziestu podjęło pracę na kolei nadwiślańskiej, a 61 osób przeszło do służby na innych kolejach. W roku 1887 nastąpiły w szkole istotne zmiany. Zniesione zostały ostatecznie lekcje języka polskiego. Dyrektorem szkoły został Rosjanin S. Siergiejew.

W roku 1889 placówkę przeniesiono do Chełma. Było to podyktowane względami politycznymi w celu zwiększenia liczby uczniów rosyjskojęzycznych.

Źródło:

Kurier Warszawski, [https://polona.pl/item/kurjer-warszawski-r-65-nr-228b-19-sierpnia-1885,MTEzNDMyNTI – dostęp luty 2021]

Józef Miąso, Z dziejów szkół kolejowych w Królestwie Polskim, [http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Rozprawy_z_Dziejow_Oswiaty/Rozprawy_z_Dziejow_Oswiaty-r1964-t7/Rozprawy_z_Dziejow_Oswiaty-r1964-t7-s123-144/Rozprawy_z_Dziejow_Oswiaty-r1964-t7-s123-144.pdf – dostęp luty 2021]

Tomasz Brzuszkiewicz

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer

Podziel się
Jeżeli podobał się Tobie ten post, proszę

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Pozwoli mi to nadal rozwijać ten portal.