Z życia dawnego Lublina: O pewnym wyrwigroszu na targu za Magistratem

W 1911 roku na targu za Magistratem (teren między Świętoduską a Lubartowską) pojawił się ciekawy jegomość.

Majową porą od kilku dni kręcił się przybyły z Odessy Żyd z papugą, która wyciąga „torebki szczęścia” po 3 i 5 kopiejek. W torebkach tych były umieszczone przepowiednie i rozmaite świecidełka o groszowej wartości.

Pomysłowy wyrwigrosz otoczony był tłumem łatwowiernych do tego stopnia, że aż trudno się było do niego dostać.

Żródło:

Ziemia Lubelska, 1911 nr 122, [https://polona.pl/item/ziemia-lubelska-r-6-nr-122-5-maja-1911,MTc1MjU1MTY/2/#info:metadata – dostęp maj 2021]

Podziel się
Przeczytaj także:  Boże Ciało pod okupacją austriacką

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *