Dzisiaj jest tutaj plac, który często jest miejscem spotkań „pod PDTem”, a w głębi stoi budynek dawnego Powszechnego Domu Towarowego. Hotel Wiktoria istniał obok kościoła św. Piotra i Pawła do pierwszych lat po II wojnie światowej.

Teren, który przeznaczono pod jego budowę, pierwotnie należał do Kapucynów, którzy osiedlili się w Lublinie w 1724 roku. Stało się to za sprawą księcia Pawła Karola Sanguszki i jego żony Marianny z Lubomirskich. Zajęli oni ówczesne przedmieścia miasta, fundując kościół i klasztor. Po powstańczych zawirowaniach 1863 roku, doszło do kasaty klasztoru (miejsce to pełniło wówczas rolę archiwum powstańczego), a grunty do niego należące przeszły na własność miasta. Z kolei Magistrat podzielił je na mniejsze działki i sprzedał na publicznej licytacji.

Dwie parcele z klasztornym ogrodem zakupili Tobiasz Korngold i Józef Nowaczyński, w 1873 sprzedając je Antoniemu Bokszańskiemu. Ten z kolei przystąpił wkrótce do budowy hotelu według projektu budowniczego warszawskiego Józefa Orłowskiego.

I tak już w 1875 roku zapis w dokumentach miejskich informował o istnieniu trój-kondygnacyjnej kamienicy z suterenami, która kryta żelazną blachą, ustawiona była frontem do ulicy Krakowskie Przedmieście. Od początku swego istnienia budynek funkcjonował jako Hotel Victoria, o czym świadczy reklama w lubelskiej prasie umieszczana regularnie od tego samego roku:

Otwarty został do pożytku publicznego
HOTEL VICTORIA
W LUBLINIE
przy ulicy pryncypalnej Krakowskie-przedmieście,
obok kościoła po-Kapucyńskiego
NOWO WYBUDOWANY
Pokoje gościnne widne, ciepłe i suche – ceny nader przystępne (od Rs. 3 do kop. 30 na dobę za numer) a pomimo to z komfortem i uwzględnieniem wszelkiej wygody podróżnego urządzone i elegancko umeblowane.
Równocześnie z otwarciem Hotelu jest do wynajęcia odpowiednio i pysznie urządzony lokal na Restauracyę tudzież 10 sklepów różnej wielkości z lokalami lub bez takowych. […]
Stajnie murowane pod blachą – jedna dająca wygodne pomieszczenie 80 koniom i 40 ekwipażom. siedm zaś innych, oddzielnych, na 1 powóz i 4 konie każda. Przy stajniach izba ogrzewalna dla użytku przyjezdnej służby, w której zziębnięty lub przemokły człowiek, o każdej porze siebie ogrzać, a przemokła odzież oraz zaprzęgi wysuszyć i oczyścić może.
Obydwa dziedzińce tak hotelowy jak stajenny obszerne, ogrodami okolone z powietrzem czystem zdrowem i studnią tuż na miejscu.
[…]
Antoni Bokszański
właściciel Hotelu Victoria w Lublinie

Jak widać, od samego początku przybytek ten miał się czym poszczycić i stanowił poważną konkurencję dla powstałego kilka lat wcześnie nieopodal Hotelu Europejskiego.

W odpowiedzi na anons, Bokszański wkrótce wynajął część pomieszczeń na hotelową restaurację Edwardowi Żmigródzkiemu. Akt dzierżawy podpisany na sześć lat obejmował wielki salon o sześciu oknach, salon frontowy z dwoma oknami na ulicę, gabinet przy dużym salonie z dwoma oknami od strony dziedzińca, sień, dwa pokoje z trzema oknami od strony dziedzińca, trzy piwnice i cztery sutereny oraz lodownię i drwalnię. Do zabudowy hotelowej sukcesywnie dołączano budynki pomocnicze, między innymi murowaną oficynę, stajnię, wozownię i kilka budynków drewnianych.

W rękach Bokszańskiego hotel funkcjonował do 1889 roku. Nieruchomość przeszła wtedy w ręce Kasy Warszawskiego Banku Państwowego. Następnie została wykupiona przez Matyldę Bokszańską za kwotę 129 000 rubli. W 1905 Bokszańscy znów stracili hotel obciążony długiem hipotecznym, który w wyniku publicznej licytacji przeszedł na własność Nikodema Budnego, za kwotę 140 000 rubli. Nowy właściciel kontynuował tradycję hotelową oraz otworzył w budynku kilka dobrze prosperujących lokali usługowo – handlowych.

W okresie międzywojennym funkcjonowały tam: sklep z trykotażem Finkelsteina, sklep z galanterią Krawieckiej, księgarnia, zakład fryzjerski, sklep z artykułami piśmienniczymi, sklep z pieczywem i wędliniarnia. Z 1930 roku pochodzi projekt adaptacji pomieszczeń od strony kościoła Kapucynów na sklep firmy Bata, natomiast przeciwległy narożnik zajmował znany w owym czasie skład wódek, towarów kolonialnych i spożywczych Zubrzycki.

Hotel Victoria gościł w najlepszym okresie swego funkcjonowania wielu znanych Polaków. W marcu 1891 przebywała tu Helena Modrzejewska, podczas występów w teatrze przy ul. Narutowicza. Było to również miejsce ukonstytuowania się Tymczasowego Rządu Ludowej Republiki Polskiej na czele z Ignacym Daszyńskim w nocy z 6 na 7 listopada 1918 roku. Mieszkańcy Lublina zebrani pod hotelem wysłuchali przemówień członków rządu wygłoszonych z balkonu, którzy następnie odbyli swe pierwsze obrady w położonym nieopodal pałacu Lubomirskich.

Ważnym wydarzeniem były pobyty w hotelu w latach 1916 i 1924 – 1928 marszałka Piłsudskiego podczas zjazdów legionistów, na pamiątkę czego we frontową ścianę wmurowano tablicę ku jego czci w drugą rocznicę śmierci.

Rok 1924, Marszałek Piłsudski wychodzi z Hotelu Wiktoria na odczyt w kinie Corso, W: Jednodniówka Oddziału Związku Legjonistów Polskich w Lublinie : 19 III 1933, Lublin 1933

Dlaczego dzisiaj go nie ma? 9 września 1939 roku, podczas II wojny światowej, miało miejsce najpotężniejsze bombardowanie niemieckich samolotów, w wyniku którego zostało zniszczone centrum Lublina, w tym Victoria jako potencjalna tymczasowa siedziba władz państwowych. Pożar budynku trwał blisko tydzień i strawił go do reszty. Udało się odbudować parterową część od strony ulicy Kapucyńskiej, gdzie funkcjonowała przez cały okres wojny księgarnia Świętego Wojciecha.

Całkowicie budynek został zniszczony  w ostatnich dniach wojny, kiedy wycofujące się z Lublina wojska niemieckie wysadziły w powietrze magazyny hotelowe, w których gromadziły w czasie okupacji amunicję i bomby.

Po wojnie, w 1948 do Wydziału Budownictwa, w imieniu właścicielki, Marty Łoś z domu Budnej, wpłynęło podanie o pozwolenie na odbudowę frontowego budynku. Inżynier Henryk Gawarecki odmówił wydania pozwolenia ze względu na całkowite zniszczenia, wyraził jedynie zgodę na odbudowę oficyny. Ostatecznie, ze względu na to, że pełnił on rolę składu amunicji, zdecydowano o rozbiórce budynku, którą prawdopodobnie zaczęto w tym samym roku.

Źródło:

Maszynopis w posiadaniu WUOZ Lublin, sygn. 4706], Lublin 1993 r.

„Kurier Lubelski”, 1875, nr 1, s. 8 (ogłoszenie)

Serdeczne podziękowania za udostępnienie materiałów składam grupie Lublin – wczoraj i dziś…

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer