W okresie międzywojennym wiele było organizacji, które skupiały w swych szeregach osobistości płci pięknej. Istniało chociażby Przysposobienie Wojskowe Kobiet, które miało swoją świetlicę przy ul. Peowiaków 12, a więc w dzisiejszym Centrum Kultury. Odbywały się tam odczyty na przeróżne tematy. Jeden z nich dotyczył na przykład dziejów Śląska.

Szeroko zakrojone akcje aktywizacyjne prowadził okręgowy Wydział Pracy Kobiet Związku Strzeleckiego w Lublinie. Członkinie Związku Strzeleckiego mogły uczęszczać na przykład, jak to było w 1938 roku, na 3 tygodniowe Kursy Komendantek Żeńskich Oddziałów Wiejskich, a także kursy introligatorskie.

W szeregach kolejarzy wykształciła się tzw. Rodzina Kolejowa skupiająca pracowników kolei oraz ich rodziny. Jej zadaniem była opieka nad zdrowiem oraz udzielanie pomocy ekonomicznej i moralnej członkom, a przede wszystkim dożywianie dzieci i wychowanie młodzieży. We wszystkich działach dużą rolę odgrywały kobiety. W szczególności w dziale gospodarczym, gdzie wzajemnie dzieliły się wiedzą z zakresu zarządzania gospodarstwem domowym. Uczyły się szycia, przetwórstwa oraz wykonywania chociażby haftu mundurowego. Lubelska sekcja Rodziny Kolejowej prowadziła stołówkę, która dożywiała ok. 100 dzieci. W 1938 roku prowadziła również przedszkole, które znajdowało się w domu kolejowym przy ul. 1-Maja 51. Sekcja opieki nad zdrowiem, prowadziła akcję kolonialną. Wysyłała dzieci na kolonie miedzy innymi do Rabki i nad morze.

Źródło:

Express Lubelski i Wołyński, 1938 nr 93 (dodatek), [http://bc.wbp.lublin.pl – dostęp lipiec 2015]

historyk, miłośnik historii Lublina. web-developer